13 7. Dowcip #23243. Jedzie dziadek na w贸zku inwalidzkim i si臋 cieszy, 偶e si臋 k贸艂ka kr臋c膮! w kategorii: 艢mieszne dowcipy bezsensowne, 艢mieszne dowcipy o dziadku, Dowcipy o inwalidach. Nast臋pne losowe dowcipy 禄. - Chc臋 umrze膰 spokojnie, we 艣nie, tak jak m贸j dziadek, a nie wrzeszcz膮c z przera偶enia, tak jak jego pasa偶erowie. Welcome to Niello BMW of Sacramento. At Niello BMW Sacramento, we aim to ensure you receive the best service and a customer-centered experience when you visit our dealership. We have department experts committed to making your car-buying, financing, and servicing experience exceptional. Suppose you're looking for new BMW cars for sale. Wyciszy zu偶yte podzespo艂y mechaniczne, kt贸re 艣cieraj膮 si臋 na skutek braku wymian oleju, wyciek贸w i wym臋czenia traktowaniem w niew艂a艣ciwy spos贸b. Do naszego kraju sprowadza si臋 wiele aut z tylnym nap臋dem (Audi, Mercedesy, BMW) albo z nap臋dem na wszystkie ko艂a. 艢rodek powsta艂 z my艣l膮 o kierowcach. Vay Ti峄乶 Online Chuy峄僴 Kho岷 Ngay. Kierowca fiata ma brata, ale brat kierowcy fiata nie ma brata. Kim jest kierowca fiata? Kierowca fiata jest kobiet膮. Dowcip #10337 dodany o 13:57 przez Max16 w kategorii o kierowcach Kierowca widzi przed sob膮 znak drogowy "Maksimum 80 km". Zwalnia wi臋c do 80 kilometr贸w na godzin臋. Po jakim艣 czasie widzi znak "Maksimum 60 km". Zwalnia wi臋c ponownie. I zn贸w kolejny znak - "Maksimum 20 km". Kierowca zdenerwowa艂 si臋, ale zwalnia i w艣ciek艂y wlecze si臋 po szosie. Po godzinie jazdy spostrzega nast臋pny znak - "Witamy w Maksimum!". Blondynka zdaje prawo jazdy. Komisja zadaje pytanie: - Prosz臋 mi powiedzie膰 czy dzia艂a kierunkowskaz? - Dzia艂a, nie dzia艂a, dzia艂a, nie dzia艂a. Na przystanek przyje偶d偶a autobus. Starsza pani wsiada i pyta: - Ten autobus na "Ga艂膮zki"(wie艣) kierowca na to: - Nie, na rop臋 Dowcip #8965 dodany o 12:46 przez zyyzio w kategorii o kierowcach - Dmuchaj pan! - poleca policjant zatrzymanemu kierowcy. - Ch臋tnie! A gdzie si臋 pan w艂adza oparzy艂? Jakie s膮 zakr臋ty na drodze do W膮chocka? Takie 偶e kierowca PKSu widzi jego ty艂! Jedzie na skuterze dziadek, Norbert i Wojtek. Jad膮 200 km na godzin臋 i Norbert m贸wi: - wo, wo.... - zwolni膰? dobra - wo, wo.... - jeszcze zwolni膰? dobra - wo, wo.... - Norbert jedziemy 1 km na godzin臋 a Ty jeszcze si臋 boisz? - Wo, Wo, Wojtas spad艂. Przed rogatkami W-wy dla autostopowicza zatrzymuje si臋 Mercedes. Autostopowicz siada i zdziwiony pyta: - To pan? - Tak to ja - Jedziemy. Samoch贸d p臋dzi pewnie prowadzony, doje偶d偶aj膮 do skrzy偶owania z czerwonym 艣wiat艂em, a kierowca bez zmru偶enia oka przje偶d偶a, pasa偶er ze zgroz膮 w oczach pyta si臋, dlaczego? - Nic si臋 pan nie martwi - rzecze kieruj膮cy - m贸j brat bli藕niak tak od dwudziestu lat je藕dzi i nic mu si臋 nie sta艂o, dalej tworzy nowe partie i zasiada w najlepszych 艂awach. Jada dalej, na nast臋pnym skrzy偶owaniu to samo, czerwone 艣wiat艂o a samoch贸d bez zwalniania p臋dzi. - Panie, co pan.. - M贸wi艂em ju偶 panu, 偶e nie ma si臋 co ba膰, m贸j brat bli藕niak tak od 20 lat i co dalej lawiruje w sejmie. Doje偶d偶aj膮 do skrzy偶owania, wtem raptowne hamowanie i zielone 艣wiat艂o: - No i co nie jedzie pan? - Nie ma g艂upich, z prawej mo偶e nadlecie膰 brat BLI殴NIAK Policjant zatrzyma艂 do kontroli kierowc臋. Trzymajac w r臋ce prawo jazdy stwierdzi艂: - Tu jest napisane, 偶e pan musi prowadzi膰 w okularach! - Tak panie sier偶ancie, ale ja mam kontakty! - Mnie tam prosz臋 pana nie interesuje kogo pan zna, skoro 艂amie pan prawo. Jedzie facet samochodem, w艂膮cza radio i s艂yszy: - Uwaga! Prosz臋 Pa艅stwa przerywamy audycj臋, aby poda膰 wa偶ny komunikat! W okolicach Warszawy wyl膮dowa艂 statek spoza naszej planety, po pozostawieniu przybysz贸w odlecia艂. W razie napotkania UFO-nauty prosimy o zachowanie spokoju! Z obcymi mo偶na si臋 porozumie膰 po polsku, tylko trzeba wolno m贸wi膰. Podajemy przybli偶ony opis przybysz贸w: mali, zieleni, 艂apy do samej ziemi. Po pewnym czasie facetowi zachcia艂o si臋 siusiu, wi臋c zatrzyma艂 si臋 przy lasku. W艂azi w krzaki i zd臋bia艂 - widzi co艣 - ma艂e, zielone, 艂apy do samej ziemi. Wolno m贸wi: - Jestem kierowc膮 i jad臋 do Warszawy. S艂yszy: - A ja jestem gajowy i sram! Policjanci zatrzymuj膮 kierowc臋: - Panie kierowco, poprosimy dokumenty. Kierowca podaje dokumenty policjantowi. Policjant sprawdza: - W porz膮dku. To jeszcze pan dmuchnie w alkomat. Kierowca dmucha, alkomat pokazuje - Chyba si臋 zepsu艂 - m贸wi jeden z policjant贸w - Jak to si臋 zepsu艂? Dawaj! Drugi policjant dmucha w alkomat: - No i o co ci chodzi?! W porz膮dku jest! Wsiada baba do taks贸wki" - Do domu. - A gdzie pani mieszka? - Jak bym wiedzia艂a to posz艂abym piechot膮. Uradowana 偶ona wraca do domu i chwali si臋 m臋偶owi: - Mam prawo jazdy! Teraz zwiedzimy ca艂y 艣wiat! Na to m膮偶 odpowiada: - Ten, czy tamten? Idzie Jasiu chodnikiem a obok niego przeje偶d偶a samoch贸d a kierowca m贸wi: - oddawaj kas臋 - ja nie mam - prima aprilis Jasiu oplu艂 kierowc膮 i m贸wi: - 艢migus Dyngus. Kierowca si臋 wkurzy艂 zgasi艂 papierosa na czole Jasia i m贸wi: - Popielec. Jasiu si臋 zdenerwowa艂 chwyci艂 kierowc臋 za gard艂o i m贸wi: - Za duszki. Par臋 dni p贸藕niej Jasiu w s膮dzie. S臋dzia pyta Jasia: - Dlaczego udusi艂e艣 tego kierowc臋? - Bo on mi zgasi艂 papierosa na czole i powiedzia艂 "Popielec", to ja go chwyci艂em za gard艂o i powiedzia艂em: "Za duszki"... Przychodzi facet do salonu samochodowego i m贸wi do dilera: - Chcia艂bym kupi膰 samoch贸d sportowy, kt贸ry ma najmniejsze zu偶ycie paliwa. - Na pewno co艣 si臋 znajdzie Podchodz膮 do pierwszego samochodu. Facet pyta: - Ile pali to cudo? - 11 litr贸w na 100 kilometr贸w. Podchodz膮 do drugiego samochodu: - A ten ile pali? - 9 litr贸w na 100 kilometr贸w. Podchodz膮 do trzeciego, w kt贸rym siedzi jeden z pracownik贸w salonu i pucuje tapicerk臋. Facet pyta: - A ten ile pali? - Trzy paczki dziennie. Kierowcy samochod贸w, kt贸re bra艂y udzia艂 w czo艂owym zderzeniu, znale藕li si臋 obok siebie na 艂贸偶kach w szpitalu. - Kolego, czy my艣my si臋 ju偶 nie widzieli? - Raczej NIE, bo gdyby艣my si臋 widzieli, to by艣my tu nie le偶eli. Dowcip #6677 dodany o 15:04 przez miko w kategorii o kierowcach Policjant zatrzyma艂 kierowc臋 kt贸ry jecha艂 zbyt szybko. Policjant: "Czy mog臋 zobaczy膰 prawo jazdy?" Kierowca "Nie mam prawa jazdy, zosta艂o zabrane kiedy ostatnio jecha艂em w stanie nietrze藕wo艣ci." Policjant: "Czy to Pana samoch贸d?" Kierowca: "Nie, to nie m贸j samoch贸d, ten jest skradziony." Policjant: "Czy Pan ukrad艂 samoch贸d?" Kierowca: "Tak, tak, poza tym wydaje mi si臋, 偶e widzia艂em dow贸d rejestracyjny w schowku, kiedy k艂ad艂em tam moj膮 bro艅." Policjant: "Czy masz pistolet w schowku? Kierowca: "Tak, schowa艂em go po tym, jak zastrzeli艂em kobiet臋, kt贸ra jest w艂a艣cicielem tego samochodu i umie艣ci艂em j膮 w baga偶niku. Policjant: "Czy jej cia艂o jest w baga偶niku?" Kierowca: "Tak Panie w艂adzo." Policjant sku艂 kierowc臋 i zaprowadzi艂 do do radiowozu. Potem przera偶ony wezwa艂 posi艂ki z komisariatu. Kiedy przyby艂y, jego prze艂o偶ony, pyta si臋 do kierowcy: Prze艂o偶ony: "Czy mog臋 zobaczy膰 prawo jazdy?" Kierowca: "Tak, prosz臋 bardzo." Prze艂o偶ony: "Prawo jazdy jest wa偶ne. Gdzie jest samoch贸d?" Kierowca: "Tam stoi. Auto jest oczywi艣cie moje, tu jest dokument rejestracyjny." Prze艂o偶ony: "Tak, to Pana samoch贸d, zgodnie z dokumentami. Czy mog臋 otworzy膰 schowek, aby sprawdzi膰, czy jest tam bro艅?" Kierowca: "Oczywi艣cie, prosz臋 bardzo, ale tam nic nie ma, dlaczego mia艂oby by膰?" Prze艂o偶ony: "Tak, to prawda, nic nie ma. Czy mo偶esz otworzy膰 baga偶nik? Powiedziano mi, 偶e jest tam cia艂o kobiety w 艣rodku?" Kierowca: "Tak, nie ma problemu." Prze艂o偶ony: "Nic nie ma. Nie rozumiem. Policjant, kt贸ry zatrzyma艂 Pana, powiedzia艂 mi, 偶e nie mia艂 Pan prawa jazdy, samoch贸d zosta艂 skradziony, 偶e pistolet znajduj臋 si臋 w schowku i trup w baga偶niku?" Kierowca: "Twierdzi艂, r贸wnie偶 by膰 mo偶e, 偶e jecha艂em za szybko?" Wsiada baba do autobusu i pyta kierowcy: - Lubicie orzechy? - Tak. Baba daje ca艂y woreczek orzech贸w. Nast臋pnego dnia zn贸w wsiada i daje mu ca艂y woreczek. Kierowca pyta: - A sk膮d je macie? -Z toffifi, synku. Patrol policyjny zatrzyma艂 kierowc臋, kt贸ry prowadzi艂 w贸z w spos贸b do艣膰 ekscentryczny. - Czy pan przypadkiem nie wypi艂 paru kieliszk贸w? - Sk膮d偶e znowu! - Wi臋c prosz臋 przej艣膰 par臋 krok贸w po linii wyznaczaj膮cej o艣 jezdni. - Po lewej czy po prawej? Zbi贸r napis贸w na zderzakach: widzisz ten napis. to jedziesz STANOWCZO za blisko. 艣mia艂o. Zbieram na nowy! mo偶esz przeczyta膰 ten napis to znaczy 偶e umiesz czyta膰! przez mafi臋, stuknij mnie, a my stukniemy ciebie! tak blisko, przecie偶 w og贸le si臋 nie znamy! DOROSN臉 B臉D臉 MERCEDESEM Kto艣 czeka na Twoj膮 nerk臋... BY DADY mo偶esz przeczyta膰 ten napis, to znaczy, 偶e straci艂em przyczep臋. jestem wolny, ale je艣li to czytasz znaczy ze jeste艣 wolniejszy - jeste艣 niepowtarzalny, podobnie jak wszyscy pozostali. jeste艣 hemoroidem - nie trzymaj si臋 mojego ty艂ka. zepsuty klakson. Obserwuj 艣rodkowy palec u r臋ki. na idiot臋, kt贸ry za mn膮 jedzie. ale sp艂acone Na parking p艂atny przyje偶dza zepsuty samoch贸d. Sypie si臋 z niego i w og贸le. Parkingowy m贸wi: - 5 z艂. - kupi艂 pan! Dowcip #6756 dodany o 14:28 przez KapitaN w kategorii o kierowcach Co oznacza skrut:BMW? - B臋dziesz mia艂 wypadek Policjant zatrzymuje samoch贸d. Kierowca odkr臋ca szyb臋 i m贸wi: - Co jest, chyba nie jecha艂em za szybko? - Prosz臋 dmucha膰! - powiada policjant podsuwaj膮c kierowcy pod nos torb臋. - Dlaczego mam dmucha膰? - Bo moje frytki w torbie s膮 za gor膮ce. Dw贸ch facet贸w wnosi napranego w trupa go艣cia do baru. Sadzaj膮 go na sto艂ku i jeden m贸wi: - Dwa piwa prosz臋. - A ten pan w 艣rodku nie pije? - Nie, to kierowca. Dowcip #13508 dodany o 12:33 przez solid w kategorii o kierowcach Kierowca tira postanowi艂 przejecha膰 pod niskim mostem. Zaklinowa艂 si臋. Przyjechali policjanci i chc膮 mu wypisa膰 mandat. - I co, zaklinowa艂 si臋 pan.. - m贸wi膮 policjanci. - Sk膮d! Wioz艂em most i paliwo mi si臋 sko艅czy艂o. Dowcip #7872 dodany o 08:47 przez Ada w kategorii o kierowcach Ksi臋偶na Diana posz艂a do nieba. U bram wita j膮 艢wi臋ty Piotr i m贸wi: - Wiem c贸rko, 偶e na Ziemi by艂a艣 ksi臋偶n膮, ale tutaj w niebie wszyscy s膮 r贸wni, wi臋c zdejmij t臋 koron臋. - To nie korona. To alufelga. Na g贸rskiej drodze dosz艂o do wypadku autokaru. Policjant po przybyciu na miejsce pyta siedz膮cego w pobli偶u Bac臋 - Jak si臋 to sta艂o? - Widzicie Panie to drzewo? - pyta Baca Policjanta - No widz臋. - A Kierowca nie widzia艂! Dowcip #11166 dodany o 15:53 przez B膮czek w kategorii o kierowcach Policjant zatrzymuje w mie艣cie samoch贸d prowadzony przez kobiet臋: - Przekroczy艂a pani sze艣膰dziesi膮tk臋. - Ale偶 sk膮d panie w艂adzo, to ten kapelusz tak mnie postarza. Kierowca pyta ch艂opczyka stoj膮cego na poboczu drogi: - Hej bobasku jak dojecha膰 do W贸lki? A sk膮d pan wie, 偶e nazywaj膮 mnie bobaskiem? - Ja wszystko wiem. - To po co mnie pan pyta jak dojecha膰 do W贸lki? Policjant zatrzymuje samoch贸d: - Przepraszam, ale pani przekroczy艂a 60-tk臋. - I m贸j m膮偶 m贸wi艂 mi, 偶e ten kapelusz mnie postarza. Policjant zatrzymuje samoch贸d, kt贸rym jad膮 trzy osoby. - Gratuluj臋 - m贸wi policjant - jest pan tysi臋cznym kierowc膮, kt贸ry przejecha艂 now膮 szos膮. Oto nagroda pieni臋偶na od firmy buduj膮cej drogi! Obok pojawia si臋 reporter i pyta: - Na co wyda pan te pieni膮dze? - No c贸偶 - odpowiada po namy艣le kierowca - chyba w ko艅cu zrobi臋 prawo jazdy... 呕ona kierowcy z przera偶eniem: - Nie s艂uchajcie go panowie... On zawsze lubi 偶artowa膰, gdy za du偶o wypije! W tym momencie z drzemki budzi si臋, siedz膮cy z tylu dziadek i widz膮c policjanta zauwa偶a: - A nie m贸wi艂em, 偶e skradzionym samochodem daleko nie zajedziemy!...-- 20 lis 2014, 8:49 --Jedzie facet mercedesem 100kmh po autostradzie. Nagle dogania go maluch. Facet nie藕le wkurzony doda艂 gazu. 150kmh na liczniku. Zn贸w dogania go maluch. Facet wkurzony na maksa ci艣nie w dech臋 200kmh, pe艂na pr臋dko艣膰, dogania go maluch facet z malucha krzyczy: - Zjed藕 pan na pobocze. Kierowca mercedesa zjecha艂, a ten z malucha pyta go: - Wiesz pan jak drugi bieg wrzuci膰?

dowcipy o kierowcach bmw